Podczas gdy Natsu i Happy pogodzili się , czerwonowłosa oddaliła się od dwójki i szła przed siebie . Wędrowała przez 15 minut aż uderzył ją mały kamyczek , jednak leciał z dużą prędkością więc nabił dziewczynce siniaka .
- Au , kto tam ?! zapytała groźnie jak na sześciolatkę .
Z kryjówki wyszedł chłopiec o niebieskich włosach i nieśmiałym spojrzeniu .
Widać było od razu że spodobała mu się Scarlet .
- Ja - ja przepraszam ... celowałem w tamto drzewo , akurat przechodziłaś więc ...
- Więc akurat musiałeś rzucać ! zdenerwowała się
- To nie tak ! wymamrotał .
Nagle nadleciał niebieski kotek nie wiadomo skąd , podobno był z Natsu .
- Myślę że się Lubiicie ;* .
- Happy ! - spadaj kocurku to nie twoja sprawa ! walnęła go pięścią aż odleciał na sam koniec
miasta .
Po minucie patrzenia się na kotka zaczęli się przedstawiać .
- Jestem Jellal .
- Erza ...
- Może pójdziemy się pobawić w celność ?
- Interesująca propozycja , chętnie !
Gdy sześciolatki rzucali w drzewa Gray i Lucy patrzyli się na jezioro .
- Czasami chciałabym tak uciec z domu .
- Dlaczego ?
- Po śmierci mamy mój ojciec ... ech przepraszam nie będę cię zanudzać.
- Nie zanudzasz .
- Nie jestem w stanie . mruknęła
- Może pójdziemy sprawdzić co u Natsu ? spytał
- W sumie , możemy .
Kiedy szli wolnym krokiem zauważyli posturę dziewczynki , króra rzucała kamieniami w gałązki drzew .
- Erza !
- O cześć Gray , Lucy poznajcie Jellal 'a .
- Miło mi was poznać .
- Nawzajem .
- Czy to ty? krzyknął do blondyneczki
- Jesteś z rodziny Heartfilia?
- No tak .
Gdy dziewczynka i niebiesko włosy rozmawiali Scarlet poczuła gorycz i smutek.
" Przestań ! " pomyślała lecz czuła się ZAZDROSNA .
- Czemu ! krzyknęła i zemdlała .
- Erza !
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz